Znamy datę powrotu ekstraklasy do gry

Ostatnie dni, a nawet godziny, to wciąż pojawiające się nowe informacje odnośnie powrotu piłkarzy do gry. Według prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniewa Bońka, PKO Ekstraklasa powinna wznowić rozgrywki na przełomie maja i czerwca, dokładnie mówi się o dacie 31 maja. Taki termin został zaproponowany przedstawicielom rządu, a także Ministerstwom Zdrowia i Sportu. Rozprzestrzeniająca się w kraju pandemia koronawirusa spowodowała, iż samodzielne podejmowanie decyzji w tym względzie jest niemożliwe. Konieczna jest akceptacja ze strony władz państwowych. Jak się wydaje zielone światło zostało wstępnie zapalone. Najpierw powrót do treningów, później do rywalizacji Ostatni mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej został rozegrany 9 marca. Potem zmagania zostały zawieszone ze względu na ogłoszone przez rząd obostrzenia dotyczące walki z koronawirusem. Według ustaleń PZPN i władz spółki Ekstraklasa S.A. piłkarze powinni wrócić do treningów w okolicach 10 maja. Treningi mają odbywać się na własnych obiektach klubowych, a uczestniczyć w nich będą tylko i wyłącznie zdrowi zawodnicy. W uzasadnionych przypadkach brana jest pod uwagę możliwość testowania graczy na obecność koronawirusa. Co warte podkreślenia, po wznowieniu rywalizacji pod koniec maja, mecze odbywać się będą bez udziału publiczności. Względy bezpieczeństwa odgrywają w tym zakresie najważniejszą rolę. Nim do gry wróci PKO Ekstraklasa, kilka dni wcześniej, 27 maja, planowane jest rozegranie dwóch zaległych spotkań w Pucharze Polski. Podział na grupę mistrzowską i spadkową bez zmian Jeśli chodzi o regulamin i zasady przeprowadzania rozgrywek, to w tym względzie zachowana ma być dotychczasowa formuła. Krótko mówiąc po rozegraniu pełnych 30 kolejek rundy zasadniczej, poszczególne drużyny podzielone zostaną na dwie grupy. Najlepsza ósemka powalczy o mistrzostwo kraju i udział w europejskich pucharach. Z kolei ekipy z miejsc 9-16 grać będą o utrzymanie w lidze i uniknięcie najgorszego scenariusza, czyli spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej. W ten sposób każda drużyna ma do rozegrania jeszcze po 11 spotkań. Prawdopodobny jest scenariusz, iż mecze odbywać się będą co 3 dni. Dzięki temu uda się szybciej zakończyć sezon, docelowo ma stać się to w okolicach końcówki czerwca. Czy Legia wróci na mistrzowski tron? Przypomnijmy, iż tytułu mistrzowskiego broni drużyna Piasta Gliwice, a po 26 rozegranych dotąd kolejkach na czele tabeli znajduje się ekipa warszawskiej Legii. Najwięcej bramek zdobył do tej pory duński napastnik Lecha Poznań, Christian Gytkjaer, który 15 razy trafiał do siatki przeciwników.

Ostatnie dni, a nawet godziny, to wciąż pojawiające się nowe informacje odnośnie powrotu piłkarzy do gry. Według prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniewa Bońka, PKO Ekstraklasa powinna wznowić rozgrywki na przełomie maja i czerwca, dokładnie mówi się o dacie 31 maja.

Taki termin został zaproponowany przedstawicielom rządu, a także Ministerstwom Zdrowia i Sportu. Rozprzestrzeniająca się w kraju pandemia koronawirusa spowodowała, iż samodzielne podejmowanie decyzji w tym względzie jest niemożliwe. Konieczna jest akceptacja ze strony władz państwowych. Jak się wydaje zielone światło zostało wstępnie zapalone.

Najpierw powrót do treningów, później do rywalizacji

Ostatni mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej został rozegrany 9 marca. Potem zmagania zostały zawieszone ze względu na ogłoszone przez rząd obostrzenia dotyczące walki z koronawirusem. Według ustaleń PZPN i władz spółki Ekstraklasa S.A. piłkarze powinni wrócić do treningów w okolicach 10 maja. Treningi mają odbywać się na własnych obiektach klubowych, a uczestniczyć w nich będą tylko i wyłącznie zdrowi zawodnicy. W uzasadnionych przypadkach brana jest pod uwagę możliwość testowania graczy na obecność koronawirusa. Co warte podkreślenia, po wznowieniu rywalizacji pod koniec maja, mecze odbywać się będą bez udziału publiczności. Względy bezpieczeństwa odgrywają w tym zakresie najważniejszą rolę. Nim do gry wróci PKO Ekstraklasa, kilka dni wcześniej, 27 maja, planowane jest rozegranie dwóch zaległych spotkań w Pucharze Polski.

Podział na grupę mistrzowską i spadkową bez zmian

Jeśli chodzi o regulamin i zasady przeprowadzania rozgrywek, to w tym względzie zachowana ma być dotychczasowa formuła. Krótko mówiąc po rozegraniu pełnych 30 kolejek rundy zasadniczej, poszczególne drużyny podzielone zostaną na dwie grupy. Najlepsza ósemka powalczy o mistrzostwo kraju i udział w europejskich pucharach. Z kolei ekipy z miejsc 9-16 grać będą o utrzymanie w lidze i uniknięcie najgorszego scenariusza, czyli spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej. W ten sposób każda drużyna ma do rozegrania jeszcze po 11 spotkań. Prawdopodobny jest scenariusz, iż mecze odbywać się będą co 3 dni. Dzięki temu uda się szybciej zakończyć sezon, docelowo ma stać się to w okolicach końcówki czerwca.

Czy Legia wróci na mistrzowski tron?

Przypomnijmy, iż tytułu mistrzowskiego broni drużyna Piasta Gliwice, a po 26 rozegranych dotąd kolejkach na czele tabeli znajduje się ekipa warszawskiej Legii. Najwięcej bramek zdobył do tej pory duński napastnik Lecha Poznań, Christian Gytkjaer, który 15 razy trafiał do siatki przeciwników.

  1. adam386
    24 kwietnia 2020

    Już się nie mogę doczekać! Dacie chłopaki rade. Mam nadzieje, że emocję będą niesamowite

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Informacja o ciasteczkach

Zgodnie z Art. 173, pkt. 1 Ustawy z dn. 16.11.2012 r. (Dz.U. poz. nr 1445) Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies.

Odwiedzając naszą stronę bez dokonania zmian ustawień swojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu ułatwienia korzystania z serwisu.


Artykuł sponsorowany

Wzbudź zainteresowanie Czytelnika i zamieść artykuł w naszym serwisie.

Szczegóły: Publikacja artykułu