Ulica Żywiołów czyli dziecko w centrum

Ulica Żywiołów czyli dziecko w centrum

Co sprawia, że czujemy się w nowym miejscu swobodni, zrelaksowani, zaciekawieni? Akceptacja nas jako odrębnych jednostek ze swoim temperamentem, nastrojem i sposobem odbierania świata. Wszystko to, co jest przeciwieństwem narzuconego, sztywnego schematu pobytu w danym miejscu, w którym traktowani jesteśmy, często nie wprost, jako uprzedmiotowiona, bezpostaciowa grupa zwiedzających.

Jako dorośli bez trudu zauważamy, czy jesteśmy jednymi z wielu, czy ktoś zadaje sobie trud zrozumienia naszych potrzeb. Nie inaczej jest z dziećmi, które również znakomicie to wyczuwają. Przedstawiając nowopowstałą ekspozycję Ulicy Żywiołów – interaktywne centrum nauki dla najmłodszych – kładziemy nacisk na bezpieczeństwo, doświadczanie, stworzenie warunków do optymalnego rozwoju naszych pociech. Ale w kontekście ich podmiotowości również mamy coś do powiedzenia.

Gdy odwiedzają nas dzieci, nie chcemy narzucać im sformalizowanego sposobu korzystania z eksponatów – nie muszą czytać instrukcji, podchodzić do poszczególnych stanowisk w określonej kolejności, używać przedmiotów tak, jak wyobraża to sobie dorosły, a nawet – korzystać ze stanowiska, które w tym momencie nie zainteresowałoby ich. Dzieci nie pytają o kolejność zwiedzania ani o to, jak połączyliśmy eksponaty w grupy tematyczne, tylko podążają za swoimi zainteresowaniami. Każdy mały odkrywca zwróci uwagę na coś innego – kolor, kształt, rodzaj aktywności, stopień złożoności eksponatu – i pobiegnie tam, gdzie akurat tego dnia jego ciekawość będzie najpełniej zaspokojona.

Ulica Żywiołów czyli dziecko w centrum

Animatorzy, towarzysząc zwiedzającym na ekspozycji, nie forsują konkretnych i jedynie słusznych rozwiązań, bo jest dla nas oczywistym, że być może to właśnie w przestrzeni Ulicy Żywiołów dzieci będą mieć szansę na twórczą rebelię – sprawdzenie, co by było, gdyby zrobić coś zupełnie inaczej.

My widzimy w tym okazję do wyciągania wniosków i poznawania konsekwencji swoich działań. Asystujemy eksperymentatorowi w swobodnym doświadczaniu świata, naprowadzając na znalezienie lepszego pomysłu na skorzystanie z eksponatu dopiero, gdy pojawia się taka potrzeba. Są dzieci, które od początku zadają pytania i wtedy również podążamy za ich potrzebami, wyjaśniając zjawiska tak, aby miały odniesienie do codziennego życia. Nie nalegamy na zabawę z konkretnym eksponatem, jeśli dziecko kieruje się do innego. W przypadku wątpliwości – a pojawiają się one na przykład przy zjeżdżalni – tłumaczymy, jak wygląda zjazd, aby mogło podjąć decyzję, czy skorzysta z niej, czy nie. I doskonale wiemy, że to rodzic lub opiekun jest osobą, która najlepiej zna swoją pociechę, jej potrzeby i możliwości.

Zapraszając dziecko do naszego centrum, chcemy, aby poczuło, że jest w centrum naszego zainteresowania. A rodzicom chętnie podpowiemy, jak ułatwić odnalezienie się na Ulicy Żywiołów i gdzie mogą znaleźć eksponaty najbardziej trafiające w zainteresowania ich pociech.

Więcej informacji na stronie https://ulicazywiolow.pl

Tekst zewnętrzny, artykuł sponsorowany

0 0 głosów
Ocena artykułu:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Informacja o ciasteczkach

Zgodnie z Art. 173, pkt. 1 Ustawy z dn. 16.11.2012 r. (Dz.U. poz. nr 1445) Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies.

Odwiedzając naszą stronę bez dokonania zmian ustawień swojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu ułatwienia korzystania z serwisu.


Artykuł sponsorowany

Wzbudź zainteresowanie Czytelnika i zamieść artykuł w naszym serwisie.

Szczegóły: Publikacja artykułu